Myślę, że warto to powtarzać. Złoty zaczął reagować na umocnienie dolara na szerokim rynku dopiero po jakimś czasie i dopiero wtedy, gdy kurs USD/PLN osiągnął minima sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Od momentu wybicia linii trendu spadkowego minęło już prawie 10 dni i wytworzona w ten sposób korekta daje coraz mniejsze nadzieje na powrót na ścieżkę południową. Patrząc optymistycznie na wykres, można sugerować tworzenie się konsolidacji, ale gwałtowność ruchów wewnątrz niej sugeruje, że trwałość ruchu bocznego może być ograniczona. W piątek obserwujemy atak na górne ograniczenie w rejonie 4,23 zł, po jego wybiciu następnego oporu możemy szukać ponad grosz wyżej. Jeżeli także on ugnie się pod naporem dolara, to kolejny może się pojawić dopiero powyżej 4,26 zł. Jeśli jednak złoty otrząśnie się z wrzutki Adama Glapińskiego (o możliwej obniżce stóp w tym roku) i przystąpi do kontry, to dopiero pokonanie wsparcia przy 4,15 zł będzie zwiastunem otwarcia opcji ataku na ostatnie minima przy 4,11 zł.
免責聲明
這些資訊和出版物並非旨在提供,也不構成TradingView提供或認可的任何形式的財務、投資、交易或其他類型的建議或推薦。請閱讀使用條款以了解更多資訊。
免責聲明
這些資訊和出版物並非旨在提供,也不構成TradingView提供或認可的任何形式的財務、投資、交易或其他類型的建議或推薦。請閱讀使用條款以了解更多資訊。
